KRÓTKA BALLADA O REKOLEKCJACH

Pewnego razu na rekolekcjach ksiądz chodzący sobie między ławkami spostrzegł coś dziwnego. Podszedł do dwóch moich kumpli, pokiwał z niedowierzaniem głową, coś im zabrał i popatrzył na nich wzrokiem rzucającym gromy. Co im zabrał? Szachy magnetyczne. Grali partyjkę.

Na tych samych rekolekcjach prowadzący ksiądz powiedział, że podczas mszy będzie krążył między ławkami koszyk z czystymi karteczkami i długopisem. Mieliśmy wrzucać do niego zapisane na karteczkach pytania, które nas nurtują, a on postara się na nie odpowiedzieć. Oczywiście nie trzeba się było podpisywać – pełna anonimowość. No i na koniec mszy koszyk wrócił do księdza, a w nim parę zapisanych karteczek. Ksiądz rozwija jedną z nich i czyta: „Jak upiec ciasto z makiem?”, rozwija drugą: „Jak wyprowadzić wzór na prędkość w ruchu jednostajnie przyspieszonym?”… Było wesoło :)

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.