CZARNO CZARNI

Hehe. Znowu dali czadu. Właśnie sobie słucham najnowszych „Sułtanów Swingu” (ciekawe co na to Dire Straits) w ich wykonaniu i śmieję się do siebie. Bardzo lubię Czarno Czarnych, a niektóre teksty ich piosenek uważam za ni mniej ni więcej tylko genialne (przy czym takie na przykład „Nogi” według mnie są jednym ze słabszych ich kawałków, choć najbardziej lansowanym). No i teraz się też nie zawiodłem. Jupi! Jarek Janiszewski jak Rod Stewart nie wygląda, ani głosu nie ma takiego jak on, ale nie bał się zaśpiewać paru klasycznych kawałków w „amerykańsko-standardowej” aranżacji. No, a ja mam przyjemność ze słuchania sobie:

„W małym kinie”,
„Czy pamiętasz tą noc”,
„Kasztany”,
„Na pierwszy znak”,
„Augustowskie noce”,
„To niby takie proste”,
„Zakochani są wśród nas”,
„Odrobina szczęścia w miłości”,
„Gdy mi Ciebie zabraknie”,
„Pamiętasz była jesień”.

Thumbs Up! :)

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.