O KSIĄŻKACH

Nam się drzewiej często nudziło z kolegą addym :)

a:
Polecam „Plastusiowy pamiętnik”. Znajdziesz tam wszystko – nazwiska, adresy, kontakty agenta Stasi pod pseudonimem Plastuś.

Q:
Czytałem. Niezły z tego Plastusia był agent! Ja natomiast chciałem polecić „Do przerwy 0:1”. Znajdziesz tam wszystko o machlojach w naszej lidze piłkarskiej.

a:
Dobry jest też „Sposób na A. Cybiadesa” – historia opisana przez oficera Centralnego Biura Śledczego dotycząca śledztwa związanego z przekupnym sędzią piłkarskim Cybiadesem. Naprawdę warto!

Q:
W ogóle tematem piłki nożnej zainteresowało się wielu polskich pisarzy (pewnie przez podobieństwo wyrazów: pisarz – piłkarz). Ot choćby nieznana szerzej druga część „Medalionów” Zofii Nałkowskiej. Rzecz zwała się „Medale” i zawierała prorocze wizje występów naszej reprezentacji piłkarskiej na olimpiadzie w Monachium i mistrzostwach świata w RFN.

a:
Sport w literaturze to w ogóle (wbrew pozorom!) temat-rzeka. Można choćby wspomnieć o „Lalce” – biografii Sylwii Gruchały, bogato ilustrowanej zdjęciami naszej pięknej sportsmenki!

Q:
O tak. W dziedzinie sportu pozycji godnych polecenia są dziesiątki. Praktycznie w każdej księgarni można się natknąć na coś takiego. Ostatnio w jednej z zawierciańskich księgarni rzuciła mi się w oczy „Panna z mokrą głową”. Książka o naszej najbardziej utytułowanej ostatnio pływaczce Otylii Jędrzejczak.

a:
Zacna pozycja! Natomiast bestsellerem ostatniego sezonu zimowego była zdecydowanie nieautoryzowana biografia Adama Małysza pt. „Ptasiek”. Z wypiekami na twarzy (i to nie sernikami) czytały ją wszystkie nastolatki!

Q:
Idąc dalej tym tropem całkiem niezłą pozycją była książka o pewnej parze, która podczas biegu maratońskiego zatrzymała się na dłuższą chwilę w przydrożnych krzakach, odbyła ze sobą stosunek seksualny i niestety przybiegła na metę maratonu pół godziny po ostatnim zawodniku, gdy ekipa techniczna zwijała właśnie pudło dla zwycięzców. To „Spóźnieni kochankowie”

a:
Trzeba przyznać, że Wharton należy do tych pisarzy, którzy świetnie czują się w tematyce sportowej. W końcu to również jemu zawdzięczamy świetną, klasyczną już pozycję pt. „Niezawinione śmierci”, która zajmuje się tragicznymi przypadkami śmiertelnych wypadków i częstych kontuzji w szachach wyczynowych.

Q:
O szachach pisał również John Grisham. Tak, tak. To on napisał słynny poradnik dla młodych szachistów, w którym opisał wszystkie tajniki zbić. Ta książka to mało znany u nas „Czas zbijania”. Nie wiedzieć czemu najczęściej kupują ją gracze w dwa ognie i siatkówkę. A także obiboki.

a:
W tym miejscu warto wspomnieć o brydżu, który ma wielu zagorzałych wielbicieli. Potrafią oni tak zapamiętać się w grze, iż tracą poczucie czasu i grają całymi dniami i nocami, nierzadko nawet przysypiając podczas gry. Takim właśnie anegdotkom poświęcona jest książeczka pt. „Sen nocy letniej”. Polecam.

Q:
Teraz na ekranach możemy oglądać kolejny film o brydżu. Jest dość głośny, a piosenkę go reklamującą śpiewa nasza ulubienica Geri Halliwel. „Dziennik brydża, Jonesa”. Thomas Jones, jeden z teoretyków brydża (zupełnie u nas nieznany) napisał do niego scenariusz i służył swoją wiedzą podczas realizacji.

a:
Nie zapominajmy o mającym swoje lata, lecz wciąż doskonałym filmie instruktażowym podpatrującym precyzyjną grę dalekowschodnich mistrzów brydża pt. „Brydż nad rzeką Kwai”.

Q:
Innym filmem zajmującym się tematyką sportową, a zarazem niebezpieczeństwami jakie czyhają na sportowca, jest ponura historia o naczelnym lekarzu lekkoatletycznej, kobiecej drużyny NRD „Koksiarz umysłów”.

***

[odłam dyskusji]

Q:
„Podróż za jeden uśmiech” o wycieczce żeńskiej druzyny siatkówki do Amsterdamu to przy tym pikuś!

a:
Nie wiem czy wiesz, ale powstała kontynuacja tej historii pt. „Wino tu”. Streszczenie jest właściwie zbędne, gdyż tytuł mówi chyba wszystko.

Q:
Temat siatkówki kontynuowany był również w „Rozmowach z Katem”- zapisie rozmowy przeprowadzonej z trenerem siatkarskiej reprezentacji Polski Hubertem Wagnerem.

a:
Dobra jest też demaskatorska książka o stanach finansów w trzeciej lidze koszykówki, napisana przez trenera kołobrzeskiej Kotwicy, wydana pod znaczącym tytułem „Dziady”.

Q:
Zaiste. Czytałem tą książkę. Jej autor zaslynął potem z kolejnej powieści. Tym razem w „Pamiątce z celulozy” odsłonił kulisy przekupstw w polskiej lidze tenisa stołowego.

a:
O pieniądzach w polskim sporcie można mówić długo. Na przykład szerokim echem odbiło się wydarzenie mające miejsce podczas kajakowych mistrzostw świata, kiedy to naszym reprezentantom skradziono kajak i zabrakło pieniędzy na zakup nowego. Trener naszej reprezentacji opisał później tę historię w książce „Na brzegu rzeki Piedry usiadłem i płakałem”.

Q:
Kajakom i przede wszystkim wioślarstwie poświęcona jest też znana pozycja, na trwałe goszcząca w panteonie polskiej klasyki, a ostatnio nawet zekranizowana przez Filipa Bajona – „Przedwiośle”

a:
Skoro już poruszyłeś tematykę sportu w filmie, nie można nie wspomnieć o ostatnim przeboju „Przyczajony Tygrys, ukryty Smok” – znakomitym filmie dokumentalnym opisującym sylwetki znanych mistrzów sportów walki na tle showbusinessu – poczynając od Bruce’a Lee, a kończąc na Dariuszu Michalczewskim

Q:
Boks. Piękny temat, piękne książki, a wśród nich najpiękniejsza, opowiadająca o słynnej już piątej walce Gali Boksu Zawodowego organizowanego przez Telewizję Polską. Walki o Mistrzostwo Polski w wadze ciężkiej, którą stoczył Ukrainiec Tumizwisow (30 walk, 15 porażek, 15 zwycięstw w tym 4 przez KO) z Bułgarem Ciparuchowem (45 walk, 22 porażki, 23 zwycięstwa w tym 6 przez KO ). „Rzeźnia numer 5”

a:
Nie można również zapominać o bardziej nietypowych sportach, które również mają silną reprezentację, zarówno w literaturze, jak i w filmie. Świetnym przykładem może tu być doskonała książka poświęcona paralotniarstwu, na podstawie której nakręcono wielokrotnie nagradzany dokument: „Lot nad kukułczym gniazdem”.

Q:
Nietypowe sporty? Jeden tylko film zajmuje pierwsze miejsce wśród najbardziej oglądanych obrazów z tego gatunku. To opowieść o pewnym kowboju i jego żmudnej drodze do szczytu podczas Mistrzostw Świata w rodeo. „Lasso wróć!”.

a:
Rewelacyjny jest również wielokrotnie nagradzany film opowiadający o codziennym życiu surferów, rozprawiający się z mitem całodziennego relaksu na kalifornijskiej plaży. Na pewno o nim słyszałeś – „Przełamując fale”.

Q:
Nie tylko słyszałem, ale i widziałem. A apropos słyszenia to muzykę do tego filmu skomponowała Budka Surfera. A skoro o surferach mowa to nie sposób nie wspomnieć choćby w dwóch słowach o filmie, w którym amatorzy jazdy na deskach walczyli z drugą obok surfowania pasją – zakładaniem pirackich radiostacji radiowych. „Na fali”.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.
www.VD.pl