FILMOWE KLISZE (4)

Dzisiaj zajmijmy się wojną.

– Przeżyjesz nawet najbardziej krwawą wojnę, no chyba, że pokażesz komuś zdjęcie swojej ukochanej.

– Jeśli główny bohater zginie, jego ukochana w tym samym momencie będzie miała senny koszmar.

– Jeśli żołnierz chce sprawdzić co słychać u jego kolegi, który został przeniesiony do innego oddziału to prawie pewne jest, że ten kolega właśnie zginął. Ewentualnie zginie w przeciągu kilku dni.

– W każdym oddziale jest przynajmniej jedna osoba, która potrafi grać na organkach.

– Broń bohatera jest zawsze inna niż broń pozostałych członków oddziału.

– W każdym oddziale jest przynajmniej jedna osoba, która potrafi załatwić wszystko począwszy od rakiety ziemia-powietrze, poprzez randkę z córką generała, a skończywszy na sandałach Ho Szi Mina

– Zraniony w boju weteran zwykle przykryje ciałem rzucony granat żeby uratować młodego żołnierza zamiast wziąć ten granat i go odrzucić.

– Główny bohater filmu wojennego zawsze nosi przy sobie wypasiony do granic możliwości nóż z ząbkowanym ostrzem w którego rączce ukryte jest mnóstwo gadżetów.

– Snajperzy zawsze wiedzą, w którym miejscu okopu ktoś wychyli głowę. Żołnierze w okopie nigdy nie używają lusterek czy peryskopów.

– Jeśli jesteś dzieckiem, bądź psem i przypadkowo znajdziesz się w samym środku potyczki, możesz być pewny, że nic ci się nie stanie nawet jeśli wszyscy dookoła zginą w męczarniach.

– Nikt nigdy nie zastrzeli głównego bohatera nawet jeśli on w tym momencie klęczy bez ruchu i biadoli „To powinienem być ja!!” nad szczątkami przyjaciela, który wszedł na minę lub dostał się w ogień karabinów maszynowych. Wręcz przeciwnie, wszyscy czekają aż bohater wstanie wściekły i pozabija wszystko co się rusza i jest ubrane we wrogi mundur.

– Każde gniazdo karabinów maszynowych można bez trudu podejść od tyłu. Trzeba tylko poczekać aż wystrzela połowę oddziału.

– Jeśli żołnierz zaczyna jeść/pić/zmieniać skarpety/ lub siedzi w kiblu może być pewny, że w tym momencie dostanie rozkaz natychmiastowego przeniesienia do innego oddziału.

– Żołnierze zawsze narzekają na jedzenie. „Kiedyś w to wdepnąłem, ale nie sądziłem, że będę to jadł” albo „Gdybyśmy tym poczęstowali Szkopów, to jutro wygralibyśmy wojnę”.

– W filmie wojennym zawsze musi być scena, w której żołnierz częstuje dziecko bądź kobietę czekoladą. Zwykle dobrze się to nie kończy.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.
www.VD.pl