OBIECANY CYTAT

„Chasing Amy”; Wyst.: Jason Lee, Joey Lauren Adams, Ben Affleck; Scen. i Reż.: Kevin Smith

– Nie akceptuję już czegoś, co zwie się lizanko.
– Jeśli winisz zapach to jesteś wrażliwiec.
– Nie zapach. Zapach jest dobry. Mówię tu o niemocy wykonania czegoś właściwie. A mamusia wychowała mnie w przeświadczeniu, że jeśli nie robisz czegoś dobrze, nie powinieneś tego robić w ogóle. Ojciec opowiadał mi, że kijowo robiła laskę, ale to tak na marginesie.
– Chociaż tyle – winisz siebie za swoje seksualne niepowodzenia.
– Nie. Winię panny. Laski nigdy ci nie pomogą. Nigdy nie powiedzą kiedy robisz im dobrze, racja? Do tego większość z nich martwi się o zapach więc przez większość czasu sztywnieją jak jelenie w światłach reflektorów. Bo widzicie, to tak nie powinno być. Kiedy laska mi obciąga daję jej wskazówki gdzie i jak i ile jeszcze zostało. Musisz to podawać jak CNN pogodę.
– Ale z ciebie idiota!
– Nie, nie, ma rację. Dokładnie taka byłam w liceum.Wiecie, znerwicowana i zacofana co do lizanka, ale w momencie kiedy poszłam na studia wszystko się zmieniło. Zmieniłam się w dziwkę. Byłam jak ci kolesie na lotnisku z tymi wielkimi światłami machający w jedną stronę, wskazujący drogę i mówiący stop.
– O tym właśnie mówię. To by było zupełnie co innego gdyby laski pomagały. No wiecie, wskazały kolesiowi właściwy kierunek. Wtedy nie było by żadnego kitu, żadnego zmarnowanego czasu i szans na trwałe uszkodzenia.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.