„TRZYNASTKA” [„THIRTEEN”]

Wyst.: Evan Rachel Wood, Holly Hunter, Nikki Reed
Reż.: Catherine Hardwicke
Ocena: bez oceny

Tracy ma trzynaście lat i właśnie przechodzi burzliwy okres dojrzewania. Wychowywana przez samotna matkę, która nie może poradzić sobie z sytuacją, zaczyna podziwiać  jedną ze swych koleżanek i za wszelką cenę pragnie zostać jej przyjaciółką. A cena jaką zapłaci będzie wysoka.
Nie oceniam filmu gdyż nie potrafię go obiektywnie ocenić. Zbyt emocjonalnie podchodzę do tego typu filmów i sam nawet nie wiem dlaczego – ani sam nie miałem takich przeżyć, ani żaden z moich przyjaciół… po prostu gdy oglądam takie filmy coś się ze mną dzieje – kurwica mnie bierze :) Powiecie, że to zasługa filmu – że jest dobry i daje do myślenia – ale to nie to. W każdym bądź razie śledzę idiotyczne poczynania bohaterów i cholera mnie ciska.
Brak oceny nie oznacza, że jest to film słaby. Na pewno nie jest łatwy w odbiorze, ale w przeciweństwie do innych ten przynajmniej jest o czymś. To takie łagodniejsze „Dzieciaki”. Łagodniejsze może dlatego, że za kamerą stanęła kobieta.
Z filmu nauczyłem się, że amerykańskie języki po ich przekłuciu i założeniu kolczyka goją się w ekspresowym tempie :)
Aha, no i można popatrzeć tu sobie na Holly Hunter na golasa :)

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.